ARTIFACTS / 017
ARTIFACTS OF WARSAW FC
Flagi, stroje, bramki, plakaty i sprzęt z czasem przestają być tylko rzeczami. Zaczynają przechowywać ślady konkretnych sezonów, ludzi i momentów Warsaw FC.
Każdy klub buduje archiwum. Jedne mają gabloty, magazyny i muzealne sale. Warsaw FC robi to inaczej.
Nasze archiwum długo mieściło się w rzeczach używanych co tydzień: fladze rozwijanej pod mostem, stroju zakładanym na turniej, plakacie zapisanym w telefonie, bramce wożonej na kolejne spotkanie.
Przedmioty zaczynają znaczyć później
Na początku są funkcjonalne. Flaga ma oznaczyć miejsce. Kit ma być strojem do gry. Bramka ma wytrzymać kolejny mecz. Dopiero z czasem te przedmioty zaczynają gromadzić historię.
Pojawiają się na zdjęciach. Podróżują z drużyną. Są obecne podczas momentów, które później okazują się ważne. I właśnie wtedy zwykły sprzęt zmienia się w artefakt.
Pierwsze flagi
Wyprodukowane przez R-GOL flagi Warsaw FC są jednym z najprostszych przykładów. Nie potrzebowały specjalnego statusu. Wystarczyło, że przez kolejne spotkania pojawiały się w tej samej przestrzeni i zaczęły działać jak znak obecności klubu.
Rozwijasz flagę i wiadomo, że dziś gramy.
Kit jako zapis epoki
Podobnie działa pierwszy oficjalny match kit. Kiedy powstawał, był nowym elementem identyfikacji. Z perspektywy czasu stał się dokumentem konkretnego momentu: wejścia Warsaw FC w bardziej świadomy język wizualny i pierwszego etapu współpracy z Nike oraz R-GOL.
Artefakt to rzecz, która przestaje być tylko rzeczą, bo była z nami w odpowiednim momencie.
Archiwum, które nadal pracuje
Najciekawsze jest to, że wiele z tych obiektów nadal nie stoi za szkłem. Jest używane. Jeździ na wydarzenia. Pojawia się pod mostem. Zbiera kolejne ślady.
Dlatego ARTIFACTS OF WARSAW FC nie jest zamkniętą kolekcją. To rosnące archiwum rzeczy, które pomagają opowiadać historię klubu bez używania słów.
FLAG. KIT. GOAL. POSTER. BALL. Każdy z tych obiektów może kiedyś dostać własny numer i własną historię.
WE ARE WARSAW FC.
