FOTOGRAFIA / 015

FOTOGRAFS OF WARSAW FC

Warsaw FC ma wiele twarzy, bo przez lata patrzyło na niego wielu fotografów. Ich zdjęcia nie tylko dokumentują mecze — budują pamięć klubu, ludzi i miejsca pod Mostem Łazienkowskim.

Street football dzieje się szybko. Akcja trwa kilka sekund, ludzie pojawiają się i znikają, kolejne środy zaczynają nakładać się na siebie. Bez fotografii większość tych momentów zostałaby tylko w pamięci osób, które akurat tam były.

Dlatego zdjęcia w Warsaw FC nigdy nie były wyłącznie materiałem do publikacji po wydarzeniu. Z czasem stały się jednym z najważniejszych sposobów zapisywania historii klubu.

Jedno miejsce, różne spojrzenia

Zuzanna Krajewska, Patryk Majchrzak, Agata Kilian, Weronika Samulska i kolejni twórcy patrzyli na Warsaw FC z różnych perspektyw. Każda z nich zostawiała inny zapis tego samego świata.

Jedni szukali dynamiki gry. Inni twarzy, ubrań, światła albo relacji między ludźmi. Dzięki temu archiwum Warsaw FC nie wygląda jak dokumentacja jednego fotografa ani jak katalog sportowy. Jest bardziej podobne do zbiorowej pamięci.

Najważniejsze rzeczy dzieją się też obok boiska

Gol jest oczywistym momentem do sfotografowania. Znacznie więcej o klubie mówi jednak czasem ktoś siedzący na schodach, dłonie położone na barierce, rozmowa między meczami albo grupa ludzi czekająca na kolejną grę.

To właśnie takie kadry pokazują, że Warsaw FC nie kończy się na linii boiska. Fotografowie zaczęli rejestrować nie tylko sport, ale całe środowisko wokół niego.

Nie każde ważne zdjęcie z Warsaw FC ma na sobie piłkę.

Fotografia jako część tożsamości

Wraz z rozwojem identyfikacji wizualnej zdjęcia zaczęły pracować razem z typografią, plakatami, strojami i komunikacją klubu. Obraz przestał być dodatkiem do projektu. Stał się jednym z jego języków.

To szczególnie ważne dla klubu bez tradycyjnej siedziby. Nie mamy klubowych korytarzy wypełnionych fotografiami kolejnych drużyn. Nasza ściana pamięci istnieje cyfrowo — w archiwum kolejnych spotkań, sesji i ludzi.

Archiwum miasta

Z biegiem czasu te zdjęcia zaczynają znaczyć coś jeszcze. Dokumentują nie tylko Warsaw FC, ale także konkretną miejską przestrzeń i sposób, w jaki była używana przez ludzi.

Beton, filary, schody, Wisła, światło późnego popołudnia. To samo miejsce fotografowane przez kolejne sezony zaczyna zmieniać się razem z klubem.

Za kilka lat właśnie fotografie pozwolą zobaczyć nie tylko jak graliśmy, ale kim wtedy byliśmy.


WE ARE WARSAW FC.

WE ARE
WARSAW FC.